Zwierzęta

Lisy i norki

Życie zwierząt hodowanych na futra wypełnione jest cierpieniem. Lisy i norki rodzą się, żyją i są zabijane na fermie. Całe życie spędzają w ciasnych, drucianych klatkach – polskie prawo przewiduje dla lisa na fermie powierzchnię 0,6 metra kwadratowego, a dla norki 0,18. Wyobrażacie sobie, że ktoś zamknąłby na takiej przestrzeni na całe życie Waszego ukochanego psa lub kota?

Ogromny stres związany z tak małą przestrzenią życiową sprawia, że wśród lisów i norek rozwijają się przeróżne choroby. Wiele zwierząt cierpi na stereotypię – tzn. mechanicznie powtarza te same ruchy, kręci się w kółko lub miota po klatce. Inne zwierzęta zachowują się apatycznie lub agresywnie, co prowadzi nawet do przypadków kanibalizmu. Codziennością na fermach są nieleczone rany, odgryzione ogony, ropiejące oczy i infekcje dziąseł u lisów. Na koniec lisy zabijane są poprzez porażenie prądem, a norki poprzez uduszenie w specjalnej komorze.

W warunkach hodowli nie da się zapewnić tym dzikim zwierzętom warunków, które w choć minimalnym stopniu zaspokajałyby ich potrzeby. Norki są zwierzętami częściowo wodnymi – oznacza to, że brak możliwości pływania powoduje u nich stres porównywalny z brakiem dostępu do pożywienia. Lisy z kolei mają naturalny instynkt kopania nor, czego oczywiście nie mogą robić na fermie.

Na szczęście coraz więcej krajów decyduje się na zakazanie tego okrutnego przemysłu. Mamy nadzieję, że do tego grona wkrótce dołączy Polska – dlatego prosimy o wspieranie mieszkańców walczących z budową nowych ferm, jak również naszych działań na rzecz ogólnopolskiego zakazu hodowli zwierząt na futra. Każdy może przyczynić się do jego wprowadzenia.

„Cena futra. Rzeczywistość polskich ferm futrzarskich” - podsumowanie śledztwa na fermach lisów, norek i jenotów opublikowanego przez Stowarzyszenie Otwarte Klatki, przeprowadzonego w latach 2011-2012