Zwierzęta

Konie

Wydawać by się mogło, że hodowla i użytkowanie koni nie wiążą się z żadnym okrucieństwem. Wciąż mamy wyobrażenie koni żyjących w zadbanych stadninach i użytkowanych wyłącznie do celów rekreacyjnych. Tymczasem realia ich życia są zupełnie inne.

Istnieje głęboko zakorzenione przekonanie, że wykorzystywanie koni do jazdy rekreacyjnej i sportu sprawia im przyjemność. „Ujeżdżanie” konia to jednak nic innego jak tresura, by zwierzę przyjęło nas na swój grzbiet. Proces ten jest nienaturalny dla zwierząt, które na wolności są bardzo nieufne wobec ludzi. Ponadto, jazda konna przyczynia się do powstawania u zwierząt licznych kontuzji, często mających poważne skutki zdrowotne. Na przykład podczas wyścigów rokrocznie na torach dochodzi do złamań kończyn i kręgosłupa koni; w trakcie skoków przez przeszkody zwierzęta doznają licznych otarć, zwichnięć i złamań kończyn; zawody crossowe przyczyniają się do licznych złamań, a czasem nawet do skrajnego zajeżdżenia konia (w kilka godzin po zawodach zwierzę umiera z wykończenia). Również jazda rekreacyjna powoduje liczne, choć zazwyczaj mniej poważne kontuzje – otarcia, odparzenia, zwichnięcia, itp.

Coraz częściej w sezonie wiosenno-jesiennym słyszymy o tym, że konie zaprzęgnięte w bryczkę do przewozu turystów dostały udaru z przegrzania, padły z przemęczenia lub po przepracowanym sezonie były tak wykończone fizycznie, że trafiły do rzeźni. Turystyka eksploatuje te zwierzęta bardzo intensywnie.

Ponieważ spożywanie koniny nie jest w Polsce popularne, nie ma stadnin zajmujących się przemysłową hodowlą koni ras mięsnych. Stąd też brak norm i regulacji prawnych dotyczących dobrych standardów chowu tych zwierząt. Z kolei z racji tego, że bardzo mało jest w Polsce ubojni dla koni, zwierzęta sprzedawane są na targach zagranicznym handlarzom, którzy ładują zwierzęta do TIR-w i wiozą je setki kilometrów do zachodnich rzeźni znajdujących się zazwyczaj we Włoszech lub Francji. Na rzeź trafiają zwykle źrebaki oraz dorosłe konie, które służyły do pracy w polu bądź w tartaku.