Zwierzęta

Hodowle psów i kotów

Psom i kotom człowiek narzucił niewątpliwie najbardziej wdzięczną rolę – uczyniliśmy je naszymi przyjaciółmi, pomocnikami w codzienności. Możemy sobie dobrać takiego psiego lub kociego przyjaciela, jaki nam odpowiada: kanapowiec, biegacz, myśliwski. Kot duży lub mały, kot z włosami lub bez włosów. Sierść niebieska, beżowa, biała. Do wyboru do koloru! Płacimy za produkt, zabieramy do domu, wychowujemy. Czasem wyrzucamy…

Popyt rodzi podaż. Hodowle należące do Związku Kynologicznego w Polsce lub Felinologicznego uchodzą za te poprawne, w których warto kupować. Wszystkie inne są „pseudohodowlami”. Już samo słowo „hodowla” powinno skłaniać do refleksji. Rasowe szczenię z rodowodem kosztuje około 2000 PLN – tyle mniej więcej płaci hodowca właścicielowi reproduktora za udane zapłodnienie samicy. Za zwierzę z „pseudohodowli” trzeba zapłacić paręset złotych.

Praca hodowcy psów lub kotów polega m.in. na wystawianiu zwierząt w konkursach piękności, zwanych Międzynarodowymi Wystawami Kotów i Psów Rasowych. Sędzia ocenia zgryz zwierzęcia, chód, usposobienie, kolor sierści, sposób układania ogona. Niewiele potrzeba, żeby zwierzę było poza standardem rasy. Wystarczy skrzywiony zgryz, lekki zez czy „źle” usadowiony ogon – oczywiście wtedy pies lub kot stają się bezużyteczne.

Nie kupujmy zwierząt! Jeśli chcecie opiekować się psem lub kotem, zajrzyjcie do schroniska lub na strony fundacji zajmujących się adopcjami zwierząt – są tam mieszańce, psy rasowe, koty wszelakie, króliki a nawet konie czy inne zwierzęta gospodarskie.

USA, Virginia. Śledztwo organizacji HSUS w „fabrykach szczeniąt”